nażarty siarką bańdzioch891 wasz się świeci;

kark wyprężajcie wilczy, nieruchomy,

czy się tu z nagła ogienek nie wznieci —:

a to duszyczka właśnie, psyche uskrzydlona!

wyrwijcie skrzydła, niech robakiem będzie!

Tedy mą cechą diablą naznaczona,

pojedzie w piekło w płomienistym pędzie.

Baczcie na odwłok, draby, z uwagą łakomą;

czy tam przebywa, akuratnie nie wiadomo.

Lecz pono w pępku, mówią, rada miewa łoże,