jak rzeka szeroko i długo
w okrężny bieg.
Przez góry, lasy, pól składy,
w wybryzgach skrzącej kaskady
powodzią mknie —
z gór spada, zalewa łęgi96,
ogarnia szałem potęgi
noce i dnie.
A ponad winnym zalewem
z uśmiechem, tańcem i śpiewem
jak rzeka szeroko i długo
w okrężny bieg.
Przez góry, lasy, pól składy,
w wybryzgach skrzącej kaskady
powodzią mknie —
z gór spada, zalewa łęgi96,
ogarnia szałem potęgi
noce i dnie.
A ponad winnym zalewem
z uśmiechem, tańcem i śpiewem