WESOŁEK

Właśnie! niechaj ci służy ta potęga wzniosła,

chciej do poetyckiego użyć ją rzemiosła;

niechajże dzieło twoje ma romansu postać —

ów przypadek poznania, ową chęć, by zostać;

więzy coraz ciaśniejsze, już serce w niewodzie15,

szczęście świeci, to gaśnie w zwątpieniu, w niezgodzie —

zachwyt, zachwyt bez granic! — potem ból i żałość —

ani się nie spostrzeżesz — już jest przygód całość.

O — takie nam wyczaruj, panie, widowisko!