mistrzu sławny, do ciebie, pełen czci głębokiej.

MEFISTOFELES

Za uprzejmość, młodzieńcze, serdecznie dziękuję,

jam nie lepszy od wielu; szczerze się raduję

uznaniem; cóż cię tu sprowadza, chłopcze, do mnie?

UCZEŃ

Pod twą opiekę pragnę dostać się ogromnie,

odwagi dużo mam i jakieś grosze,

a najwięcej młodości; matka się po trosze

gniewała — „nie” mówiła wciąż, wreszcie przystała112