jak to się jeszcze trzyma...

BRANDER

Szkaradna polityczna pieśń!

Bogu codziennie dzięki składam rano,

że mnie na władcę państw nie powołano:

wielkim zaiste jest to nieba darem,

nie być kanclerzem ani też cezarem.

Lecz władza musi być! druhowie mili.

wybierajmy przeora z tych, co dużo pili.

FROSZ