biegał po sieni i po dachu,

wściekł się z boleści i ze strachu,

jakby go miłość sparła.

CHÓR

Jakby go miłość sparła.

BRANDER

W tej trwodze wskoczył w jasny dzień!

do kuchni — ziemię drapał —

kolo nalepy padł — wśród drżeń

ostatkiem siły sapał.