Ognisty prąd po żyłach mych szaleje

Podajcie krzesło — mdleję!

FROSZ

Powiedzcie mi — cóż to się stało?

ZYBEL

Dawać hultaja! z duszą i z ciałem!

nie wyjdzie z rąk mych cało!

ALTMAJER

Na własne oczy go widziałem —

na beczce dunął139 drzwiami;