krew widać zacna — pański gest
i wzięcie167 całe — gładkość168 twarzy;
kto bądź się przecie nie odważy.
Wychodzi.
Wchodzi Mefistofeles z Faustem.
MEFISTOFELES
Wejdź — tylko cicho! los poszczęścił nam.
FAUST
milczy chwilę
Dziękuję — pragnę zostać sam.