a baby były w siódmym niebie.
FAUST
A Małgorzata?
MEFISTOFELES
— No cóż — siedzi
i medytuje, głowę biedzi —
niespokojnymi widzi snami
tego, co darzył klejnotami.
FAUST
Żal mi jej szczerze! Proszęć serio,
a baby były w siódmym niebie.
A Małgorzata?
— No cóż — siedzi
i medytuje, głowę biedzi —
niespokojnymi widzi snami
tego, co darzył klejnotami.
Żal mi jej szczerze! Proszęć serio,