MARTA

Oszczerca!

Kłamał! nie uszanował ostatniej godziny!

MEFISTOFELES

W gorączce tak zapewne bredził,

choć się to na tym znać potrzeba.

Mówił, że życie tak przebiedził

w tym przysparzaniu dzieci, chleba,

słowem, wszystkiego — w wielkim znoju,

a sam nie zaznał, rzekł, spokoju.