Płonie moja głowa,
w myślach wir i szał,
szczęście i pogodę
ranny wicher zwiał.
Patrzę przez okienko,
szkoda moich ócz:
serce, moje serce,
pustki ty się ucz.
Puste moje życie,
pusty jest mój dom;
Płonie moja głowa,
w myślach wir i szał,
szczęście i pogodę
ranny wicher zwiał.
Patrzę przez okienko,
szkoda moich ócz:
serce, moje serce,
pustki ty się ucz.
Puste moje życie,
pusty jest mój dom;