i kąp pierś młodą w przedporannej zorzy!”

przyjrzał się znakowi

Wszystko się tutaj w całość splata,

jedno o drugie zadzierżgnięte.

Siła niebiańska kręgiem wzlata —

z rąk do rąk idą wiadra święte!

A duch na skrzydłach łaski wonnej,

w wiecznej harmonii dźwięcznej, dzwonnej,

w żywot przeradza się bezzgonny.

Przecudna świateł gra, pusta, choć śliczna — !