rana zapiekła,
spala mnie szał.
CHÓR CZAROWNIC
Droga się dłuży, droga się snuje —
cóż to za pęd! cóż to za szczęk!
widły nas bodą, miotła w zad kłuje —
dziecko się dusi, brzuch matce pękł!
PÓŁCHÓR CZAROWNIKÓW
Wleczemy się wśród złomu,
a każdy z nas się biedzi —