stare z młodymi w zgodnej lidze,

ależ — czarownic nagich sporo!

a wszystkie młode! stare za to

chętnie się odziewają szatą,

bardzo rozumnie! chętki biorą

podejść tam nieco; trudu mało,

uciechy dużo; chodźmy śmiało.

A cóż za wstrętna brzmi muzyka!

Do szpiku kości drze, przenika

tak sobie wszyscy chwile szpecą;