DZIEŃ POSĘPNY

Faust, Mefistofeles. W szczerym polu.

FAUST

Więc uwięziona! w nędzy, w pohańbieniu!

Trwogą szarpana — ona! — jak zbrodniarze

w strasznej udręce, w ohydnym więzieniu —

w zwidzeniach patrzy w pokrwawione twarze!

Czysta! Niewinna! — A ty, duchu czarny,

szyderstwa czarcie, ukryłeś przede mną

jej poniżenie i jej los ofiarny!