zemsty i klątwy uchylić nie mogę!

Ratuj ją — mówisz! wejdź w swoje sumienie;

czy ja ją pchnąłem, czy ty w potępienie?

Faust uderza weń wzrokiem.

Szukasz pioruna! — Zamysł to człowieczy.

Sądzicie, że was zbawi lub uleczy,

jeśli miast sobie przypisać przyczyny,

na niewinnego przełożycie winy.

FAUST

Prowadź mnie do niej, dziś musi być wolna!