chcę, aby mnie tam pochowali —

w pobliżu — w jednym rzędzie!...

a ze mną dziecko — już nikt inny

i nigdy przy mnie spać nie będzie

w tej skrusze mej powinnej309.

Przepadło szczęście słodkie moje,

nie położymy się we dwoje

nigdy, już nigdy. — Zmora czyha —

czyli310 mnie ręka twa odpycha!...

wszak jesteś! — patrzysz tak kochanie...