w których splendor skrzy i żarzy

wielkich skarbów, niesłychanych!

Aż w podziemia, w kraje duchów

łowca skarbów schodzi śmiele —:

przepych! śród złotych łańcuchów,

kolie369, kolce i manele

piętrzą się i w poniewierce

plączą pośród rozpadliny;

wszystko skrzy, aż rośnie serce!

brylanty, szmaragdy, rubiny!