każdy z nas się dumnie puszy,
rad379 z dzwonkowej czapki onej,
z śmiechem wciąga ją na uszy;
i choć w tej mycce380 do błazna podobny,
udaje rozum, w rozum niezasobny.
Już się kupią381 i gromadzą.
w pary łączą i kołują —
tu pod pachy się prowadzą,
tam z osobna krążą, snują.
Dalej bracia, dalej żywo,