jeno się szkarłatem płoni,

a tęczaność migocąca

pośród wartkich szprych zawiei

lśni jak gwiezdne zbiorowiska,

gdy zza czarnej ściany kniei,

w lipcu cicha noc rozbłyska!

Czar magiczny — świateł rój —

— tętni — pryska —

EFEB422-WOŹNICA

— prrr! — hoo —! stój!