wchodzi z pośpiechem

Monarcho! Radości posłem

jestem — furda z niepokojem!

Lepszej wieści nie przyniosłem

nigdy w całym życiu mojem!

Zważ: rachunki popłacone,

weksle wszystkie umorzone —

już nas nie zniszczą procenty!

Czyż nie wesołe orędzie?

Będę już miał spokój święty —