z drżeniem
Matek —?! — z jakiego słowo to rzucasz wybrzeża?
słyszę je — w mojej piersi jako grom uderza!
MEFISTOFELES
Cudaczysz! — Słowo nowe tak ci nie dogadza?
Umysł twój w starczym jeno kieracie rad chadza;
— i ty tak mówisz? ty? coś tak ochoczy.
do zaglądania dziwom w tajemnicze oczy?
FAUST
Nie w tym zbawienie moje, co przeraża srogo —