nie we wszystkim dokładną wykazują rację.

Mistrz Wagner umiał wiary, skromności dochować,

naprawdę umiał. — A Faust? — nie wiem, czemu

przypisać to zniknięcie — to rzecz niesłychana!

Mistrz Wagner czeka. — Oto wszystko po staremu

na swym miejscu zostało, czeka swego pana.

Mistrz Wagner Fausta kocha, czeka jak zbawienia.

A ja? — ja nigdy bym się, nigdy nie odważył

wejść tutaj, gdyby fakt ten dziwny się nie zdarzył —

owo trzęsienie ziemi — oddaj ducha Bogu!