— ech!

Tyś jest potrzebny tutaj, pilnuj swoich strzech!

Wydobądź pergaminy zmurszałe z ukrycia,

wedle przepisów badaj elementy życia,

zliczaj, a dodawania kładź przezornie znak,

na co uważaj pilnie, lecz pilniej — na jak!

Ja tymczasem z podróży wiecznie żywych dni

może wyłowię kędyś tę kropkę nad i —

— tak osiągniemy wielki, ostatni cel bytu,

otrzymamy nagrodę za żmudną robotę: