idź i szukaj zacnego Chirona,

on cię jeden objaśni, gdzie ona!

Faust odchodzi.

MEFISTOFELES

zgryźliwie

Cóż to za rechot wietrznych fal?

klaskanie skrzydeł, tam wysoko!

Zjawy nieznane lecą w dal,

ani ich Strzelca złowi oko.

SFINKS