Hej! kuternożka! — kuśtyk — kuśtyka,

nóżką pociąga — lećmy! — pomyka!

MEFISTOFELES

przystanął

To los! — tak się uganiać za hałastrą śmiałą,

co chyba za Adama sprzedawała ciało.

Cóż, żem sam stary? — idą! — idę! — dalej? — — dalej?

Dobre przysłowie! w starym piecu diabeł pali.

Wiem dokładnie, że kłamstwem karesy, zaloty,

że się sznurują, gęby szminkują huncfoty,