Tak gawędząc, niebawem do lwiej się zbliżyli siedziby

I spotkali na drodze pawiana w podróżnym ubiorze.

Powitano się grzecznie i Reineke z biedą się swoją

Przed krewniakiem użalił: jak świeżo kruk i wiewiórka

Oczerniły go srodze, w obliczu monarchy i rady.

— Kumie, pawian odpowie, ruszajcie śmiało do dworu;

Tam, przy boku królowej, żoneczka moja, jak wiecie,

Honorową jest damą i wielkim zaszczyca się wpływem.

Ona wam chętnie pomoże, bo mądra to bardzo niewiasta.

Zresztą wracam dziś jeszcze, a król od dawna wie o tym,