ERNEST
wzruszony
Róbcie ze mną, co chcecie!
JULIA
Więc wreszcie zwyciężyliśmy uparciucha.
ERNEST
Nietrudno wam to przyszło, droga pani!
ANDREA
A teraz idę napisać do mego przyjaciela w Bolonii, że posada już zajęta. Do widzenia, panie sekretarzu.
Odchodzi po uściśnięciu ręki Ernesta.