Artur obiecał nam kupić bilety do teatru. Racz się pan dowiedzieć, czy mu się udało dostać dobre miejsce.

ERNEST

Już idę.

JULIA

Ale nie bierzesz mi pan za złe?

ERNEST

Ja, pani?

z uśmiechem

Ale rozumiem, że panie chcecie się mnie pozbyć.

Kłania się i wychodzi.