I kto zapłacze,

Gdy na obczyźnie dni skończę tułacze?

Syberja 1917

Podzamcze

Pamięci ojca mego

Jakże dziwna jest myśli siła czarodziejska!

Bo gdy nią dawne moje wspomnienia ogarnę,

to życiem dla mnie tętni nie śródmieście gwarne,

lecz ta — jedna z najcichszych — ulica przedmiejska.

Nie wiem, co ją tak rojną i tak ważną czyni,