jęczą miażdżone morzem

blachy pancerne trzeszczą

akumulatory zalane po wręby

we mgle ryżej kwasów manometru1 nie odczytać

i tak wiadomo wciąż głębiej

ciemniejsze czerwieńsze lampy

chrypi cierpki oddech

motor szalał na 400 amper2

przeciążony zamilkł

już się poddał