zasłoń święta łez dolinę

niech nie widzę

uszy dłońmi otul

jak zapomnieć mam że płynę

w oparach krwawego potu

boli ty masz dłonie białe

ziemia dymi ty się uśmiechasz

zrozumiałem

że milczysz to ma być mój lekarz

odejdź teresko