kasztan przy rogatce już rdzawo policzki wydął
no więc będzie szaro jak film się poprzemyka
już wypukłe zdarzenia cwałują ławą dokąd
takiej geografii nie ma na życiu nie ma równika
jak pilotowi trzeba powierzyć się młodym krokom
miłość
przedświt się czule czołgał
przez mroczne puszcze i haszcze
noc przed nim płynęła wołgą3
górą krążyła jak jastrząb