wypadł bożyc1 z byliny
a tratuje po wszystkim
w smugach jasny pod słońce hasa
nieznany a śliczny
snami połowiczny
daj nam swe obce hierarchie
mówi krystka
ciął ręką po strumieniu krynicznym
mokry pył tęczą wzbił nad jej karkiem
jakiż upał
wypadł bożyc1 z byliny
a tratuje po wszystkim
w smugach jasny pod słońce hasa
nieznany a śliczny
snami połowiczny
daj nam swe obce hierarchie
mówi krystka
ciął ręką po strumieniu krynicznym
mokry pył tęczą wzbił nad jej karkiem
jakiż upał