wieńczony
to samo to samo to samo
pod księżycem
od dnia do dna
twarze płaszczyzny ścian słońce bredzi i brodzi
miałkim upałem południa sypie się w świat codzienny
twarze nie twarze złote w powietrzu gemmy39
zarysy domów drżą gorąco myślę czas ruin
żaluzje story40 czekają wieczornych godzin
ulicą ta nachyla się jak zmęczony nieboskłon