cała wiosna kwieciste burze

bzy konwalie narcyzy róże

korowodami wonnymi zbiegają ku temu

który je urzekł

szczęściem

czerwiec lipiec i sierpień ciągną słoneczną strunę

przed nagimi rozlewają nurt rzeki

więc łodzie świętojańskie upalne muzyki fruną

i wilgotny urok z łozin

późna noc ja wiem na czarne brzegi