z dębu na czarnorole

teraz dokoła płoty i płoty

drewniane aureole

wieczorem księżycowy srebrnik

wichr16 węszy

jesienią bywa rzewniej

bo smutek gęstszy

bo znad bałtyku od mgieł włochata

skrzypi sośnina

i w naddniestrzańskich słyszysz winogradach