mówi krystka
ciął ręką po strumieniu krynicznym
mokry pył tęczą wzbił nad jej karkiem
jakiż upał
grono chwil znojnych in quarto28
samolotu cień pomknął po miedzy
cóż na szosie
tam jedzie nawet spojrzeć nie warto
lepiej w książki po łaskę wiedzy
mówi krystka
ciął ręką po strumieniu krynicznym
mokry pył tęczą wzbił nad jej karkiem
jakiż upał
grono chwil znojnych in quarto28
samolotu cień pomknął po miedzy
cóż na szosie
tam jedzie nawet spojrzeć nie warto
lepiej w książki po łaskę wiedzy