okręt orzeł

ciemność białą mętną stojącą

łańcuch mocnym sprężeniem trąca

w tej kopule zwróconej w dół

wielkiej jak nicość

łańcuch drży ogniwa idą wzwyż

ostre szpony drą piach i muł dna

wyrywa się z mroku żelazny masyw krzyż

i prąc przez głębię gra

kotwica