pontorson1
ósmą godzinę znaczy twardy zegara terkot
dzieci w sabotach2 śmieją się biegną do szkoły
odprowadza je sad brzoskwiniowy a pachnie cierpko
jest tu i ranek jasny jak lusterko
wesoły
to on siekierą z bursztynu podcina drzewa nocy
więc walą się ciemnymi koronami na zachód
w uliczce kościół ma srebrne oczy
domy na kolanach modlą się bez strachu