sen sielski

od powały nocy co zwisa

przez szum jaskrów i bylic

byłby bulgot deszczu jak zmora parskał

lecz znane są słowa zaklęć siarka

zwełnienie grzyw kobylich

chodziła Maria Panna między gwiazdami

chłodziła Maria Panna dusz cierpiących upalenie

a ja w gromie stoję północy się boję

po co wam przebywać ze śpiącymi i ze snami