we czterech
Rozwija się dróg gwiezdnych rulon
ziemia się toczy za Zwierzem1
jak przetrwać noce cwałujące do bólu
dni fabrykę huczącą jak przeżyć
Na beton mlecznych szlaków się wzbić
jednym pływackim rzutem ramion
i już stopy biegnące po łące nieba
trawę gwiazd łamią
Jest nas czterech2 na starcie