wigilia

kolędo czarujesz a łowisz jak niewód1

a rośniesz jedlicznyś żywiczny bór

tak radziśmy cackom i świeczkom i drzewu

co z gęstwin przybyło w zieleni piór

lulajże Jezuniu lulajże lulaj

a ty go Matuniu w płaczu utulaj

królowie i święci w kamiennych portalach

czuwają noc każe natężyć słuch

muzyką sypnęło z wysoka i z dala