6. Ten zaś, nie pozostawiwszy mu na to ani chwili czasu, ruszył za nim w tropy, wieść zaś o zgonie Mitrydata181, która go doszła pod Jerychem, jeszcze go bardziej w tym przedsięwzięciu umocniła. Okolice Jerycha stanowią najżyźniejszą część Judei, obfitując w palmy i krzewy balsamowe. Dla otrzymania balsamu nacina się krzew ostrym głazem i zbiera sok wyciekający z nacięć. Pompejusz stał tu obozem noc jedną, a nazajutrz wczesnym rankiem ruszył na Jerozolimę. Arystobul, widząc zbliżające się wojsko, przestraszył się, wyszedł naprzeciw Pompejusza i błaganiami, obietnicami złożenia okupu oraz gotowością zdania się na łaskę i niełaskę uśmierzył gniew Pompejusza. Wszelako potem żadnej z tych obietnic nie dochował; bo gdy Gabinius182 został wysłany po odbiór okupu, ludzie Arystobula nawet go do miasta nie wpuścili.
VII
1. Takie postępowanie oburzyło do żywego Pompejusza, pilnie strzegł Arystobula w zamkniętym ze wszystkich stron mieście, a podciągnąwszy bliżej, jął rozpatrywać się za miejscem, na które byłoby dogodnie szturm przypuścić; zauważył jednak, iż rzecz pójdzie bardzo trudno, gdyż mury były silne, a ponieważ dźwigały się nad stromym spadem kotliny, przeto niemal nie do zdobycia; świątynia zaś, położona z drugiej strony owej kotliny, była drugą twierdzą, w której przeciwnik nawet po zdobyciu miasta mógł się jeszcze bardzo skutecznie bronić.
2. Gdy to Pompejusz czas jakiś rozważał, wybuchły między obywatelami miasta niesnaski i lud podzielił się na dwa stronnictwa, z których jedno, oddane Arystobulowi, oświadczyło się za wojną i obroną króla, drugie zaś, sprzyjające Hyrkanowi, domagało się otworzenia bram i wpuszczenia Pompejusza; strach zaś, który udzielił się tłumom na widok świetnie wyćwiczonych wojsk rzymskich, niemało się do tego przyczynił, że stronnictwo drugie zaczęło brać górę nad pierwszym. Tedy zwolennicy Arystobula, zauważyszy, iż stanowią mniejszość, przeszli do świątyni, zerwali most wiodący do miasta i postanowili bronić się do ostateczności. Stronnictwo Hyrkana natomiast oświadczyło się z gotowością wpuszczenia Rzymian i wydania pałacu królewskiego. Pompejusz tedy wysłał tam jednego ze swych strategów183 imieniem Pizon, dawszy mu silny oddział, a ten obsadził miasto. Ponieważ zaś nie udało się ani jednego spomiędzy stronników Arystobula przekonać dobrym słowem, przeto rozpoczęto regularne oblężenie świątyni, przy czym stronnicy Hyrkana chętnie służyli Pompejuszowi radą i pomocą.
3. Pompejusz kazał wojsku zasypać od strony północnej fosę i całą kotlinę. Była to praca niezmiernie uciążliwa zarówno z powodu znacznej głębokości kotliny, jako też i przeszkód, które stawiali Żydzi; i byliby może Rzymianie sobie z tym nie poradzili, gdyby Pompejusz nie był nakazał, aby każdego siódmego dnia w tygodniu, kiedy religia zabrania Żydom pracować, zupełnie zaniechano walki wyłącznie zajmowano się powiększaniem nasypu; albowiem napadać w szabat religia Żydom nie dozwala, ale w razie napaści bronić się bynajmniej nie wzbrania. Po zasypaniu kotliny Pompejusz kazał na grobli wybudować wysokie wieżyce i ustawić sprowadzone z Tyru184 machiny oblężnicze, którymi też natychmiast spróbowano tłuc mury, gdy równocześnie procarze starali się spędzić z murów tych, co robocie owej przeszkadzać chcieli. Wieże były zbudowane pięknie i silnie, przeto wytrzymały długo.
4. Aczkolwiek Rzymianie w czasie tego oblężenia wiele znosić musieli, Pompejusz bardzo sprawiedliwie wyrażał swój podziw nad wytrwałością Żydów, a zwłaszcza nad tym, że pomimo wciąż padającego gradu pocisków i strzał nie zaniedbywali służby bożej; codziennie bowiem odbywały się oczyszczania, codziennie składano Bogu ofiary, nic nie pomijając, jak w czasie pokoju. Czyniono to nawet przed samym zdobyciem świątyni, kiedy codziennie dokoła ołtarza ofiarnego piętrzył się wał poległych. Dopiero w trzecim miesiącu oblężenia185, kiedy Rzymianom udało się z wielkim trudem zburzyć jedną z wież, wtargnięto do świątyni. Pierwszy, który stanął na murach, był syn Sulli Faustus Kornelius, za nim wtargnęli dwaj centurionowie186 Furiusz i Fabiusz ze swymi oddziałami, otoczono Żydów ze wszystkich stron, część wymordowano po krótkiej walce, a resztę w czasie cofania się do Przybytku187.
5. I oto kapłani, gdy nieprzyjaciel zdobytymi mieczami ich otaczał, stali nieulęknieni, lejąc obiaty188 i paląc ofiary. Nie myśląc zupełnie o ratunku, zajęci wyłącznie oddawaniem czci Bogu, zostali wymordowani doszczętnie. Większość zresztą oblężonych padła pod ciosami własnych rodaków, należących do stronnictwa przeciwnego; wielu rzucało się z murów do przepaści, inni z rozpaczy wzniecali w budynkach pożary i szukali śmierci w płomieniach. W ten sposób padło dwanaście tysięcy Żydów, gdy tymczasem straty Rzymian były nieznaczne, natomiast znalazła się duża ilość rannych.
6. Ale teraz lud doznał srogiego ciosu: wróg, przybysz, wtargnął do miejsca zwanego Święte Świętych189. Pompejusz bowiem na czele swego orszaku wkroczył do tej części Przybytku, do której miał prawo wstępować tylko jeden arcykapłan. Tu bacznie wszystko oglądał, świecznik, lampy, stół, czary libacyjne, kadzielnice, wszystko wyrobione z szczerego złota; oglądał także wielki zapas kadzidła oraz skarbiec, zawierający około dwóch tysięcy talentów. Wszelako żadnego z poświęconych sprzętów nie tknął ręką, przeciwnie, zaraz nazajutrz po zwycięstwie kazał świątynię właściwej służbie oczyścić i składanie ofiar przywrócić. Następnie zamianował ponownie Hyrkana arcykapłanem, czym chciał mu się odpłacić za udzieloną pomoc w czasie oblężenia, co wszakże uczynił jeszcze i celem uspokojenia ludu, który już tu i ówdzie rwał się do obrony Arystobula. Zatem, jak przystało na prawdziwego stratega, podbił lud nie postrachem, lecz wyrozumiałością. Pomiędzy więźniami znalazł się także teść Arystobula, a zarazem jego wuj. Głównych winowajców tej wojny kazał Pompejusz ściąć; Faustusa i walecznych jego towarzyszy hojnie nagrodził, na Jerozolimę zaś i na cały kraj nałożył podatek190.
7. Z kolei ograniczył wpływy Żydów do ich własnych ziem, odbierając im miasta, jakie zajęli w Celesyrii, i oddając je pod zarząd ówczesnego legata rzymskiego. Na prośbę wyzwoleńca Demetriusza Gadarejczyka, którego lubił, kazał zburzoną przez Żydów Gadarę odbudować. A także wyjął spod władzy Żydów wszystkie te miasta, których nie zdążyli zburzyć, a które były położone w głębi kraju, jak Hippos, Scytopolis, Pella, Samaria, Jamnea, Marysa Azotos, Aretuza191, wreszcie miasta nadbrzeżne jak Gaza, Joppa, Dora oraz miasto zwane dawniej Wieżą Stratona, które później król Herod wspaniale przebudował i przezwał Cezareą. Wszystkie te miasta zwrócił prawym obywatelom, przyłączając je do eparchii192 syryjskiej. Następnie cały ten obszar wraz z Judeą i ziemiami ciągnącymi się z jednej strony do Egiptu, a z drugiej strony aż po Eufrat193, oddał pod zarząd Skaurusa, któremu zostawił dwie legie, sam zaś przez Cylicję pospieszył do Rzymu, uprowadzając w charakterze jeńców wojennych Arystobula z rodziną, która składała się z dwóch synów i dwóch córek. Starszy syn, imieniem Aleksander, zbiegł w drodze, młodszy zaś Antygon został wraz z siostrami przewieziony do Rzymu.