To z niej nowy użytek wymyśli dowcipnie;

Słowem, wstążka wszystkiem u niej;

A zwłaszcza, że od babuni.

Lecz kto cnotę wyssał z mlekiem,

Kto ma nią zajaśnieć z wiekiem,

W czyjem sercu szlachetnych uczuć ogień tleje,

Ten już w dzieciństwie, piękne rokuje nadzieje,

I któżby się spodziewał, że Marynia mała,

Coby za skarby świata wstążki nie oddała,

Jedynie jakiemś tkliwem uczuciem przejęta,