Prawda, to figiel nielada!”
Tak wystrojony z lasu wypada;
Ale patrzcie co się stało?
Stado wilków kolegi swego nie poznało.
Wpadają tak jak na barana,
Co schwyci który zębami, to rana. —
„Zmiłujcie się co robicie?
„Koledze wydrzecie życie!”
Nikt jęków jego nie słucha.