I nie rozedrze się dalej:

A jak czysto i schludnie, to każdy pochwali.

Pierścionek

Jubiler z Rzeszowa pudełko otwiera,

A mama pierścionek z kamyczkiem wybiera,

I śliczny wybrała.

I Maryni dała.

Widziała go Andzia na siostry paluszku,

Nie zazdrość, nie boleść uczuła w serduszku;

Ale się cieszyła, z radości skakała;