By krukowi jeść podały,

Co pod oknem jak żebraczek,

Chodził głodny nieboraczek.

Dobroczynny, ludzki, tkliwy,

Nie pyta kto nieszczęśliwy,

Komu może,

To pomoże,

Boś tak kazał dobry Boże!

Wicuś

Na zmarzniętej sadzawce, w ogrodzie,