I leżał koteczek; kiełbaski i kiszki

Nietknięte, zdaleka pachniały mu myszki.

Patrzcie, jak złe łakomstwo! kotek przebrał miarę;

Musiał więc nieboraczek srogą ponieść karę:

Tak się i z wami, dziateczki, stać może;

Od łakomstwa strzeż was Boże!

Franuś

Franuś miał śliczne jabłuszko, czerwone;

Pieści się niem, na każdą obraca je stronę,

I rzecze: «szkodaby cię zgładzić z tego świata;