Ale czyliż to być może,

By była żoną wężową?

Nie! — I biegną do sąsiady.

— Ragutieno! daj nam rady,

Co począć z temi swatami? —

Stara w głowę się skrobała

I taką im radę dała.

— Byle co węża omami.

Zamiast córki, gęś im dajcie,

I co prędzéj wyprawiajcie. —